Hubert Sobol został nowym piłkarzem Chojniczanki Chojnice. Dla 26-letniego napastnika to kolejna szansa na odbudowanie kariery, która jeszcze kilka lat temu zapowiadała się niezwykle obiecująco. Wychowanek akademii Lecha Poznań uchodził za jednego z najzdolniejszych napastników swojego rocznika, jednak seniorskie boiska brutalnie zweryfikowały ogromne oczekiwania. Teraz po rocznej przygodzie w Chorwacji i Bośni i Hercegowinie Sobol wraca do Polski i zagra w lidze, w której imponował skutecznością.
Chojniczanka Chojnice prężnie działa na rynku transferowym. We wtorkowe popołudnie drużyna z Betlic 2 Ligi ogłosiła pozyskanie Huberta Sobola, który jest ich piątym wzmocnieniem tego lata. Jest to dosyć ciekawy ruch, gdyż 26-latek nie tak dawno temu świetnie spisywał się na tym poziomie w barwach KKS-u Kalisz. Sezon 2023/24 zakończył na drugim miejscu w klasyfikacji strzelców, ustępując tylko Jonathanowi Juniorowi z Kotwicy Kołobrzeg.
🆕 ✍ Hubert Sobol w Chojniczance! 26-letni napastnik, były gracz takich klubów jak Lech Poznań, Widzew Łódź czy Wisła Kraków związał się z nami kontraktem do 30 czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o rok.
Więcej 👉 https://t.co/3NfCjxXwjE
Hubert, witaj w Chojniczance! pic.twitter.com/lmmbOORID9
— Chojniczanka (@ChojniczankaMKS) June 30, 2026
Duży talent akademii Lecha Poznań
Jeszcze jako junior Hubert Sobol należał do grona bardzo perspektywicznych napastników. W akademii Lecha Poznań imponował skutecznością, regularnie zdobywał bramki i był reprezentantem Polski w młodzieżowych kadrach. Widziano w nim zawodnika, który w przyszłości może stać się ważnym ogniwem pierwszego zespołu „Kolejorza”. Łącznie jego dorobek w Centralnej Lidze Juniorów robił wrażenie. Sobol strzelił łącznie 39 goli w 37 spotkaniach, stąd też pozytywne opinie o nim nie dziwiły.
Naturalny instynkt strzelecki, dobra gra bez piłki i umiejętność odnajdywania się w polu karnym sprawiały, że jego rozwój śledzono z dużymi nadziejami. Debiut w ekstraklasie był tylko kwestią czasu, a podpisanie profesjonalnego kontraktu z Lechem wydawało się początkiem dużej kariery.
Seniorskie wyzwania okazały się znacznie trudniejsze
Piłka seniorska nie okazała się jednak tak łaskawa. W Lechu Poznań nie udało mu się przebić i trzeba było szukać miejsca innego miejsca do rozwoju. Jeszcze w trakcie gry w rezerwach Hubert Sobol miał dwa krótkie i nieudane wypożyczenia. Najpierw półroczne do Warty Poznań, następnie również półroczne do Odry Opole. W obu klubach rozegrał po kilka spotkań, ale nie zdołał wpisać się na listę strzelców.
Z Lecha Poznań definitywnie wyfrunął w 2021 roku i na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się do Wisły Kraków. Również i tam sytuacja Sobola nie była kolorowa, przez co musiał wędrować po kolejnych wypożyczeniach. Najpierw pół roku spędził w Stomilu Olsztyn, a następnie cały sezon w Górniku Łęczna. Łączny dorobek bramkowy nie był wielki, gdyż strzelił przez ten czas zaledwie cztery gole.
Powiew optymizmu pojawił się we wspomnianym sezonie 23/24. Hubert Sobol odszedł z Wisły Kraków i przeniósł się na stałe do KKS-u Kalisz. W tej drużynie na poziomie Betclic 2 Ligi napastnik nagle odpalił i zaczął strzelać seryjnie. 37 spotkań we wszystkich rozgrywkach i 24 bramki – ten dorobek robił wrażenie. KKS Kalisz do końca walczył o awans do Betclic 1 Ligi, ulegając w finale baraży 1:2 ze Stalą Stalowa Wola. Sobol strzelił gola zarówno w półfinale, jak i w finale. Jego trafienia jednak finalnie nie pomogły wywalczyć awansu. Można zatem rzec, że seniorska piłka nie jest przychylna dla Sobola, ale ten rok w Kaliszu pokazał, że nadal coś potrafi.
Niezbyt udana roczna przygoda w Chorwacji i Bośni i Hercegowinie
Po tak udanym sezonie, po Sobola zgłosił się Widzew Łódź. Przeskok do PKO BP Ekstraklasy okazał się jednak brutalny. Trudno mu tam było przebić się do podstawowego składu i łącznie uzbierał 633 minuty w 27 spotkaniach. Nie strzelił dodatkowo żadnego gola. Po tak nieudanym sezonie potrzebna była kolejna zmiana i dosyć niespodziewanie Sobol opuścił Polskę i przeniósł się na Bałkany. W minionym sezonie najpierw występował w chorwackiej lidze, a dokładniej w barwach NK Lokomotivy Zagrzeb. Było to słabe pół roku – bez gola i z zaledwie 136 minutami na koncie.
Rundę wiosenną Sobol spędził w Bośni i Hercegowinie, występując w NK Sirokim Brijegu. To był na pewno lepszy dla niego czas, ale i tak bez fajerwerków. Plusem było to, że Polak grał regularnie i rozegrał łącznie 14 spotkań. Minusem był jednak fakt, że ponownie nie wpisał się ani razu na listę strzelców, a wyłącznie dopisał do swojego dorobku dwie asysty.
Co Hubert Sobol może dać Chojniczance?
Transfer Huberta Sobola mimo wszystko można uznać za ruch z dużym potencjałem. Chojniczanka pozyskuje zawodnika, który ma już pewien bagaż doświadczeń – także w ekstraklasie. Jeżeli sztab szkoleniowy zdoła odbudować jego pewność siebie i wydobyć atuty, które prezentował w czasach gry dla akademii Lecha i KKS-u Kalisz, Chojniczanka może zyskać napastnika zdolnego regularnie zdobywać bramki. Sobol dobrze porusza się w polu karnym, potrafi grać tyłem do bramki i odnaleźć się w sytuacjach wymagających szybkiej decyzji.
🗣 Dyrektor Damian Wróbel i Trener Marek Brzozowski komentują transfer Huberta Sobola do Chojniczanki pic.twitter.com/dkxQ1EY969
— Chojniczanka (@ChojniczankaMKS) June 30, 2026
W Chojnicach nie będzie obciążony tak dużą presją jak w klubach z wyższych lig, co może okazać się kluczowe dla jego odbudowy. Dla samego zawodnika jest to natomiast szansa na udowodnienie, że potencjał dostrzegany przed laty nie zniknął, a jedynie czeka na odpowiednie warunki do ponownego rozwoju.